Home · Ebooki · Opowiadania SF&F

Opowiadania SF&F

Opowiadania SF&F

Cena: 12.10

kup teraz

Autor: Mark Robert Falzmann

Data publikacji: 2010-01-01

Liczba stron: 116

Wydawca: Wydawnictwo e-bookowo

ISBN: 978-83-61184-68-3

Opis:

Zbiór opowiadań z gatunku science-fiction i fantastyki, będących swoistym podsumowaniem twórczości Marka Roberta Falzmanna. Teksty już publikowane w czasopismach, a teraz poddane nowej korekcie i rozwinięte. Zbiór zawiera takie opowiadania, jak: KOSMOPOL INC., APTECZKA CZY KOBIETY POWINNY SŁUŻYĆ W WOJSKU? NOCNY TYGRYS LUSTRO LUSTRO LUSTRO ODMIENIEC TO CO DALEJ, PANIE PREZYDENCIE? JESTEM... CAŁYM ŚWIATEM (ŁAGODNIE EROTYCZNA IMPRESJA FUTURYSTYCZNA)

 

Fragment opowiadania "Apteczka":

"Poranek przyniósł mgłę i zapowiedź deszczu. Niezbyt miła perspektywa dla nagiego małpiaka przyzwyczajonego do noszenia płaszcza i nanożników. Rad nie rad, używając lancetu, zdarł z grzbietu Katzura płat skóry wystarczający na okrycie i na proste ochraniacze nóg. To było marnotrawstwo, lecz Pumus nie mial wyboru. Wędrowanie nago i boso po górach równało się śmierci. Wiążąc wywinięte futrem do środka nanożniki, plotąc z trawy sznury i wiążąc wywinięty futrem do środka, płaszcz, mały małpiak poczuł się znacznie pewniej. - Teraz tylko worek na plecy, skarby do worka i... I co dalej? Pumus odkrył, że jego założenie o powrocie do jaskiń może nie być tak łatwe, jak sądził. Pomijając odległość i niepewność kierunku, pozostawało rozważenie, czy cały Ród zechce go przyjąć do jaskiń. Widzieli, jak umierał. Skok do podziemnej rzeki był odejściem ze świata żywych. I nikt nigdy jeszcze nie wrócił. - Ale ja nie mam Pleśniaka. Ja jestem żywy! To była jego wiedza. Lecz czy uwierzą w to inni? Czyż nie będzie dla nich zjawą równie nierealną jak Obcy? Zwidem z Góry Ognia? A jeśli nawet nie, to kim będzie? Znów Królem? To było ujemne. Pumus czuł, że bycie znów królem jest czymś złym. Czymś, co się nie dodaje. Alla jest teraz OnaKról. Ja musiałbym wyzwać ją na pojedynek. Coś, co zdarzało się od czasu do czasu, gdy było więcej kandydatów o podobnych zdolnościach. - Lecz ja przegram. Alla liczy znacznie szybciej niż ja. Pojedynki były proste. Sześć koszyków z kamieniami. Kto policzył pierwszy, ten wygrywał. Ród nigdy by nie zaakceptował kogoś, kto nie jest najmądrzejszy. - Lecz, czyż liczenie jest mądrością? - Pumus, gromadząc i chowając do worka skarby Obcych zamyślił się nad ich przeznaczeniem i wykonaniem. - ...bo tylko ten biały metal grot, lepszy niż skrobaczka czy nóż z krzemienia. To jest mądrość. Albo to ?magiczne lekarstwo" w metalowej łupinie... - Wiercąc, kręcąc i macając, Pumus odkrył, że naciskając na czerwony czubek wyzwala ze środka pylistą sucho mokrą mgłę o takim samym zapachu jak ta, co zabiła Pleśniaka. - ...tak, to jest mądrość. I jak zrobić taką łupinę, też jest mądrością. Bo liczyć do dziewięciu to potrafi każdy dzieciak... auućć!! - Ssąc skaleczony palec, Pumus z ogromnym zdziwieniem patrzył na otwartą agrafkę. Ostrze było metalowe, podobne do srebrnego noża i równie ostre. Inne, takie same wygięte jak trawa kawałki metalowych źdźbeł zaczepiały się o kawałek niby plecionki, w bardzo ciekawy sposób. - Otwórz, zamknij, otwórz, zamknij. - Pumus przez chwilę majstrował przy dużej agrafce i po minucie obserwacji wszystko było jasne. Nacisk na elastyczną witkę wyzwalał ostry koniec z ukrycia w schowku twardej pół łupinki. Podobnie, nacisk zamykał całość. Eksperymentując z własnym płaszczem, Pumus zdołał spiąć oba brzegi na piersiach i to było dodatnie. Jak zbieranie jagód na porę deszczową. Zapasy i spiżarka. Sytość i bezpieczeństwo. - A ja mam coś! A ja mam coś!! Ja mam mądrość!! - Tańcząc w miejscu, tupiąc i pomrukując, użył reszty agrafek do zapięcia i ozdobienia płaszcza na piersi. - Ja mam mądrość? - Odkrycie pobudziło go do bliższego zbadania opakowań z plastrami i bandażami. - Mieć a umieć użyć, to jednak nie to samo. Plastry były zagadką. Twarde pudełko z przezroczystego czegoś. Trudne do otworzenia. Pumus spocił się, pomimo pierwszych kropli zimnego deszczu, myśląc jak by dobrać się do środka bez niszczenia przezroczystego czegoś."

01.01.2010. 00:00

Categories

Polecane

RSS Feeds